Babski weekend – niedziela

IMG_0031 Jeśli ktoś z Was zagląda tu pierwszy raz to akurat wstrzeliliście się w drugi dzień niezywykłego weekendu na Storylandzie, projekt nosi tytuł BABSKI WEEKEND

Cały weekend poświęciłam tematowi kobiecości- poglądów na rozumienie i interpretacje tego terminu, zaprosiłam do mojego projektu 10 niezwykłych kobiet. Każda z nich mieszka w różnej części globu ziemskiego i sama zmaga się na codzień z różnymi problemami. Każda z nich odpowiedziała na te same pytania, takie same pytania a jak różne i ciekawe odpowiedzi- sami się przekonajcie.

Jeśli ciekawią Was wypowiedzi pierwszej piątki z soboty 
to znajdziecie je w moim poprzednim poście - BABSKI WEEKEND- SOBOTA 

MOI GOŚCIE W NIEDZIELĘ

 cropped-logo-chatka-baby-jogi1. Agnieszka – niesamowity wulkan energii, walcząca o prawa kobiet i prawa natury,żywiołowa, ciekawa życia i kochająca dzielić się swoim zapałem i radością życia, kochająca jogę – cechy Agnieszki mogę wypisywać do rana – najlepiej zajrzeć na jej bloga Chatka Baby Jogi

 

MOJE PYTANIA DO AGNIESZKI 

Przedstaw się pokrótce, napisz gdzie mieszkasz, czym się zajmujesz, napisz o swoim blogu, firmie itp.

Jestem Agnieszka a w blogosferze lubię przedstawiać się jako BabaJoga. Od piętnastu lat mieszkam we Francji, w Lyonie. Pracuje zawodowo, pisze bloga, udzielam się społecznie.

Co oznacza dla Ciebie pojęcie – Być kobietą?

Bycie kobietą wiąże się dla mnie z niesieniem życia, promieniowaniem pozytywną energią, bycie podporą, pomocą, ukojeniem ale i inspiracją dla innych. Od razu chciałabym tutaj zaznaczyć, ze wszystkie kobiety, niezależnie od tego czy chcą, czy mogą, czy nie chcą lub nie mogą  być matkami – według mojej definicji niosą życie, ponieważ wykracza ona poza „cud poczęcia”, akt „przedłużenia gatunku” i macierzyństwo.

Fichier 19-03-2017 12 58 36

To bezinteresowne niesienie pomocy potrzebującym, dzielenie się wiedza i doświadczeniem, życzliwość wobec innych osób, cieple słowo i przyjaźnie wyciągnięta ręka, szczególnie do innych kobiet.

Czy możesz podać mi przykład kobiety, która jest dla Ciebie osobą inspirującą Cię w Twoim życiu 

Ach, było ich tyle ! pierwsza niesamowita kobieta, która dodała mi skrzydeł, była moja trenerka aerobiku, pani Dorota, już na studiach.  Od czasów podstawówki unikałam lekcji w-f, przebimbałam liceum i na studiach poszłam na aerobik, bo pani dawała oceny za obecność. Ale to ona odkryła, ze kiedy mam okulary na nosie – czyli widzę co się dzieje dookoła – potrafię skoordynować gesty z muzyka. Wysłała mnie do okulisty po soczewki i nawet wciągnęła do studenckiej drużyny cheerleaderek (gdzie poznałam fantastyczne kobiety a nasze przyjaźnie przetrwały do dziś. Tańczyliśmy wówczas na meczach pabianickiej Polfy i to było cudowne doświadczenie. Była tam i dzisiejsza Pani Genetyk, i Pani Psycholog i kilka innych Pracownic Uniwersytetu, co doprawdy soi w sprzeczności z wyobrażeniem „pompongirl” z amerykańskich filmów…). Dorota nauczyła mnie tego, żeby się nie poddawać, żeby trenować, póki nie wyjdzie, wierzyć w siebie a kiedy ewidentnie cos schrzanimy, ładnie się uśmiechnąć i zacząć od nowa.

l214

Kolejna kobietą, która wyciągnęła mnie na wyższe poziomy była, już w Lyonie, pani Denise, właścicielka agencji fotograficznej, która nauczyła mnie zawodu fotografa ślubnego. Spędziłam rok biegając w weekendy z aparatem i ucząc się sztuki reportażu, jeden wieczór w tygodniu na zajęciach teoretyczno-praktycznych w jej studio. Później pracowałam dla niej (w weekendy) ponad 7 lat. Denise nauczyła mnie, czym jest zaangażowanie, lojalność, wybierania priorytetów, wychodzenia z najbardziej żenujących i przykrych sytuacji z podniesiona głową i z szacunkiem dla klienta. Robiłam wówczas zdjęcia aparatem Bronica, stara dobra lustrzanka, z kliszami 120 mm. Aparat był stary i w najmniej oczekiwanym momencie otworzyła się komora z klisza i cale 15 zdjęć (z rodzina z Portugalii) prześwietliło się, a ja nie zdałam sobie z tego sprawy… To było bardzo upokarzające dla mnie doświadczenie, ale Denise pokazała mi, jak tego typu wypadki przy pracy się traktuje. Jestem jej  za to bardzo wdzięczna.

Dzisiaj widzę wokół siebie wiele mądrych kobiet, które nie tylko żyją i postępują w zgodzie ze swoimi przekonaniami, ale również pomagają innym kobietom wydobyć z nich samych to co w nich jest dobre a ukryte lub niedostrzeżone. Tutaj przykładem może być moja Siostra, która właśnie żyje dokładnie tak, jak sobie to postanowiła.

Twoje przesłanie ( motto) dla innych kobiet brzmi…

Everything is hard before it is easy.

*  Blog Agnieszki – Chatkababyjogi.pl


onlinelogomaker-031616-22362. Mariola – mocha pisać a jej blog pełen jest opowieści prosto z życia wziętych, do tego w cudowny tylko dla siebie sposób potrafi swoją pasję dzielić ze swoimi obowiązkami bycia mamą- zaledwie parę dni temu urodziła cudowną córeczkę – wielkie gratulacje :):)

MOJE PYTANIA DO MARIOLI

Przedstaw się pokrótce, napisz gdzie mieszkasz, czym się zajmujesz, napisz o swoim blogu, firmie itp.

Nazywam się Mariola. W chwili obecnej mieszkam w USA, w Nowym Jorku. Od wielu lat jestem pełnoetatową mamą trójki, a już wkrótce czwórki dzieci. W wolnych chwilach, jeśli takowe mam, piszę o swojej emigracji na blogu Akcja emigracja. To moja mała odskocznia od garów, pieluch i codziennego życia.

Co oznacza dla Ciebie pojęcie – Być kobietą?

Można pomyśleć, że być kobietą, babą, laską ma dość pejoratywne zabarwienie. A przecież kobieta to siła! Potrafi dźwigać na swoich barkach cały swój świat. Motor, który napędza.To od kobiety tak wiele zależy – jest przecież matką, żoną, partnerką, kochanką – z całym tym bagażem, z którym się to wiąże. I daje radę, bo jest wielozadaniowa, nawet jak myśli, że jest niczym.

Czy możesz podać mi przykład kobiety, która jest dla Ciebie osobą inspirującą Cię w Twoim życiu 

 IMG_7281Znam wiele kobiet ze swojego otoczenia – rodziny, znajomych, które mnie inspirują swoim życiem, postawą, przekonaniami, siłą. Każda z nich jest wyjątkowa, w każdej cenię inną cechę. Może zlepek tych cech stworzyłby kobietę idealną, ale po co ona komu? Wśród znanych osób najbardziej podziwiam Irenę Sendlerową. Dla mnie usposobienie siły, która potrafi drzemać w zwykłych ludziach. Kobieta, której tyle dzieci, a wraz z nimi rodzin, zawdzięcza najcenniejszy dar – życie.

Twoje przesłanie ( motto) dla innych kobiet brzmi…

 Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. (Władysław Bartoszewski)

Życie wielokrotnie udowodniło mi, że przede wszystkim trzeba żyć w zgodzie ze swoim sumieniem i przekonaniami. To nasz największy dar – mamy je tylko jedno i nikt za nas nie go nie przeżyje. Nikt na łożu śmierci nie będzie bił się za nas w nasze piersi za nasze grzechy, ani też nie będzie żałował tego, czego nie przeżyliśmy, a chcieliśmy. Jeśli więc mogę cokolwiek radzić – należy żyć pełnią życia, oddychać pełną piersią, ale tak, żeby codziennie rano patrząc w lustro, mieć spokojne sumienie. Brzmi patetycznie, ale tak właśnie myślę.

IMG_3661

 * Blog Marioli – https://akcjaemigracja.wordpress.com/


sakura

3. Natalia – najzabawniejsze jest to iż sama nawet nie kojarzę jej polskiego imienia, ponieważ najbardziej rozpoznawalna jest w świecie blogosfery jako Bai Xiaotai, czyli Biały Mały Tajfun.

MOJE PYTANIA DO NATALII

Przedstaw się pokrótce, napisz gdzie mieszkasz, czym się zajmujesz, napisz o swoim blogu,firmie itp.

Cześć! Jestem Natalia, ale od dawna znacznie częściej posługuję się moim chińskim imieniem – Bai Xiaotai, czyli Biały Mały Tajfun. Mieszkam w Chinach z tutejszym mężem i mieszaną córeczką.

P4020021

O naszym życiu, o chińskiej kuchni (którą uwielbiam!), o Yunnanie, w którym mieszkam, o herbacie i o chińskim języku piszę na prowadzonym od wielu lat blogu. To pasja. A na ryż nasz powszedni zarabiam nauczając angielskiego i tłumacząc z chińskiego na polski i odwrotnie.

Co oznacza dla Ciebie pojęcie – Być kobietą?

 cooking6Jestem kobietą, czyli jestem jednocześnie silna jak bawół i delikatna jak lotos, giętka jak bambus i twarda jak stal. Nie daję się sprowadzić do roli kucharki, chociaż lubię gotować, matki, chociaż uwielbiam moją córeczkę ani żony, chociaż bardzo kocham mojego męża. Nie wstydzę się ani łez bólu, ani głośnego śmiechu radości. Nie wierzę w „dziewczynkom nie wypada” ani w „to takie niekobiece”. Mam alergię na sformułowanie „babskie gadanie” czy „babskie zajęcie”. Jestem z siebie dumna, jeśli udaje mi się być coraz lepszym człowiekiem i każde nowe wyzwanie witać z uśmiechem.

Czy możesz podać mi przykład kobiety, która jest dla Ciebie osobą inspirującą Cię w Twoim życiu 

Chciałabym, żeby była to Nawojka, która wiele poświęciła, by się uczyć, albo Maria Skłodowska-Curie czy jakakolwiek inna sława. Ale – tak naprawdę zawsze najbardziej podziwiałam babcię Basię, która mimo życia w bardzo złych czasach i niezbyt udanego małżeństwa była pogodną osobą, która wszystko potrafiła – od naprawienia pluszowego psa i wyszycia pięknej serwety poprzez zrobienie najwspanialszych konfitur aż po sensowną pracę zarobkową i niezwykłą umiejętność sprawiania, by każdy gość w Jej domu czuł się jak król.

Twoje przesłanie ( motto) dla innych kobiet brzmi…

Niczego w życiu nie należy robić na pół gwizdka

 

* Blog Natalii – Biały Mały Tajfun www.baixiaotai.blogspot.com


 blog4. Maria – współczesny symbol kobiety walczącej, nie boi się wyzwań, mieszkała w wielu miejscach na ziemi i pewnie do niejednego jeszcze miejsca się będzie przyzwyczajać. O pojęciach takich jak tolerancja może opowiedzieć Wam właśnie mój kolejny gość, podziwiam ją za odwagę, nietuzinkowe spojrzenie na życie, walkę ze stereotypami i hipokryzją ludzką.

Przedstaw się pokrótce, napisz gdzie mieszkasz, czym się zajmujesz, napisz o swoim blogu,firmie itp.

Nazywam się Maria, jestem aktywistką oraz studentką Arabistyki i Rozwoju Międzynarodowego na Uniwersytecie w Leeds w Anglii. W ciągu ostatnich kilku lat „wymieniłam się” do liceum w stanie Maryland w USA oraz pracowałam z bezdomnymi w Kecskemet na Węgrzech, zwiedzając po drodze co się tylko dało. Obecnie przygotowuję się do przeprowadzki do Maroka, pracuję nad badaniami naukowymi dotyczącymi religijności migrantów w drugim i trzecim pokoleniu i nie planuje zwalniać nawet na minutę 🙂

Co oznacza dla Ciebie pojęcie – Być kobietą?

Bycie kobietą kojarzy mi się przede wszystkim z ciągłą walką. Z walką o to, by moje wypowiedzi I doświadczenia nie były umniejszane. O to, bym mogła decydować o sobie i swoim ciele oraz o to, by te wybory były respektowane. Bym była postrzegana jako kompletna jednostka już teraz, a nie dopiero, gdy będę miała hipotetycznego męża i dzieci. Bycie kobietą kojarzy mi się z walką o to, by moja mina mogła wyrażać moje emocje, bez ciągłego słyszenia, że „mam się uśmiechnąć, bo wtedy jestem ładniejsza”. Walkę o to, by nie musieć żonglować nadmiarem obowiązków, walkę o to, bym mogła odpocząć, żeby bałagan w kuchni nie świadczył o mnie jako o osobie. Walkę z tym, że moja uzasadniona złość jest określana jako „histeria” lub zbyta komentarzem, że „pewnie mam okres”. Walkę z oczekiwaniem, że będę w bolesny sposób zmieniać naturalny stan mojego ciała po to, żeby wypełnione toksycznymi normami kobiecości i męskości społeczeństwo uznało mnie za „atrakcyjną”. Walkę z tym, żeby to ta „atrakcyjność” była wyznacznikiem tego, czy jestem mile widziana na świecie. Bycie kobietą oznacza dla mnie walkę z tym, że prawo do niebycia ofiarą przemocy jest uzasadniane tym, że „jestem czyjąś córką, dziewczyną, siostrą”, a nie tym, że „jestem”.

demo

Bycie kobietą oznacza dla mnie, że się boję. Że wracając do domu nocnym autobusem staram się nie patrzeć w oczy obcym, że trzymam klucze pomiędzy palcami, że przyspieszam kroku, że zawsze planuję z wyprzedzeniem powrót z imprezy ze znajomą, a najlepiej trzema. Że nigdy nie wiem, czy moje „nie” będzie potraktowane poważnie. Bycie kobietą to ciągła obawa, czy mężczyźni na wysokich stanowiskach przypadkiem nie uznają, że wiedzą lepiej ode mnie samej czego potrzebuję. Bycie kobietą to moja identyfikacja płciowa. Widzę się kobietą, czuję się nią, miałam również szczęście urodzić się nią. Moja płeć zdefiniowała w dużej części moje doświadczenia w życiu, a to wpłynęło na to, kim jestem.

Czy możesz podać mi przykład kobiety, która jest dla Ciebie osobą inspirującą Cię w Twoim życiu 

Myślałam nad konkretnym nazwiskiem, ale w roju mniej lub bardziej znanych kobiet które podziwiam szybko się pogubiłam.  Niezmiernie inspirują mnie działaczki równościowe, które wykonują ogrom niedocenianej, zazwyczaj nieodpłatnej pracy by wywołać zmianę społeczną. Jedną z takich kobiet była Eszter, która w 120 tysięcznym miasteczku na Węgrzech budowała od podstaw ruch wsparcia dla osób LGBT+ (Lesbijek, Gejów, osób Biseksualnych i Transpłciowych).

4

Pomimo wsparcia ze strony jednej z budapesztańskich organizacji sama musiała stawić czoła oporowi spoza „środowiska” jak i strachom wychodzącym od osób, które bardzo tej grupy potrzebowały. Za każdym razem, gdy mam ochotę się poddać, myślę właśnie o Eszter i rozpiera mnie mieszanka dumy i motywacji.

Twoje przesłanie ( motto) dla innych kobiet brzmi…

Hm, ciężkie pytanie. Jedyne co mi przychodzi do głowy, to to, że nigdy w historii grupa mająca władzę nie podzieliła się nią z grupą dyskryminowaną dobrowolnie. Sufrażystki nie wywalczyły prawa głosu prosząc albo pisząc petycję, a niewolnictwo nie “zostało zniesione” ponieważ biali ludzie zorientowali się, że to niemoralne. Sprzeciwiać się nierównościom należy pewnie i z ogiem.

Moje przesłanie brzmiałoby więc:

Nie prośmy o coś, co nam się należy. Bierzmy to.  

* Blog Marii – http://kochac-bezgranicznie.blogspot.com/


 

 rts_jpeg-35. Anna Jadwiga – prawdziwa wiercipięta , tak powiedziałby o niej mój dziadek. wszędzie jej pełno i nie usiedzi na jednym miejscu przez dłuższą chwilę, ot taki jest duch podróżnika a taka jest właśnie Jadwi. Kocham jej wpisy za różnorodność, w dzisiejszym świecie nie trzeba zawalać swojej domowej biblioteczki tomami książek podróżniczych, wystarczy otworzyć takiego bloga jak Random Travelers Stories by za chwilę przenieść się w jakieś ciekawe, egzotyczne miejsce. 

MOJE PYTANIA DO ANNY JADWIGI

Przedstaw się pokrótce, napisz gdzie mieszkasz, czym się zajmujesz, napisz o swoim blogu,firmie itp.

Jadwi, Jadźka, Ania czyli Anna Jadwiga Matelska – to ja! Z wykształcenia historyczka i dziennikarka, zawodowo kręci mnie PR, marketing i social media. Kocham książki i od niedawna pracuję w wydawnictwie. Świat mnie wabi, więc podążam za tym głosem. Od kilku lat podróżuję na własną rękę, zdążyłam zakochać się w Ameryce Południowej, potem przez dwa lata mieszkałam i pracowałam w Malezji. Przez ostatnie kilka miesięcy zwiedzałam Azję Południowo-Wschodnią, Australię i Nową Zelandię. Po czym dla odmiany osiadłam w Krakowie i aktualnie odkrywam od nowa uroki naszego pięknego kraju.

SONY DSC

Gdy podróżuję, zachwycam się światem i ludźmi. Lubię wnikać i dociekać, interesują mnie lokalne społeczności, ich kultury i obyczaje. Na blogu Random Travel Stories staram się promować idee tolerancji, otwartości i świadomego podróżowania, a także zdrowy styl życia i wegetarianizm. Kochajmy świat z jego różnorodnością – to hasło przewodnie mojego bloga!

Co oznacza dla Ciebie pojęcie – Być kobietą?

Nie czuję, żeby kobiecość mnie definiowała – to raczej ja tworzę własną wersję kobiecości. Drogę, którą chcę podążać i na której jak najbardziej jest miejsce nawet na pewne babskie stereotypy – ale tylko te, które mi odpowiadają.  Z jednej więc strony czuję się jednostką bardzo niezależną, chcę się rozwijać zawodowo, interesuję się motoryzacją i zdarza mi się podróżować samotnie. Ale jednocześnie lubię gotować i malować paznokcie, mam niezłe poczucie estetyki i wiem, że chciałabym w przyszłości założyć dom i rodzinę.

Domyślam się, że każda z zapytanych dziewczyn odpowie inaczej na pytanie, co to znaczy być kobietą. I bardzo dobrze. Nie ma i nie powinno być jednego narzuconego wzorca kobiecości – o to właśnie, między innymi, powinny moim zdaniem walczyć feministki.

Czy możesz podać mi przykład kobiety, która jest dla Ciebie osobą inspirującą Cię w Twoim życiu 

Generalnie podziwiam i kocham ludzi, którzy mają siłę, pasję i entuzjazm, aby zmieniać świat – i to niezależnie od płci. Są wśród nich oczywiście kobiety, np. Janina Ochojska czy Indira Gandhi.   Pewną pozytywną inspiracją są też dla mnie zawsze kobiety podróżujące, jak Martyna Wojciechowska czy Anita Demianowicz.  Do kobiet, które bardzo konkretnie inspirują mnie na co dzień, zaliczam również moje przyjaciółki. Mam ogromne szczęście do ludzi i praktycznie na każdym etapie życia spotkałam osoby (nie tylko płci żeńskiej, ale przede wszystkim), które wiele do mego życia wniosły i zostały w nim na dłużej. Gocha, Oleńka, Gosia, Agnieszka, Ola, Sarah – dziękuję Wam!

JadwiRTS_2

Twoje przesłanie ( motto) dla innych kobiet brzmi…

Nie chcę tego różnicować w zależności od płci. Spośród setek ciekawych cytatów, które gdzieś tam obiły mi się o uszy (i o walla na Facebooku), mam jedno motto, które towarzyszy mi od dłuższego czasu, myślę, że nadaje się zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn:

Najtrudniej jest przeżyć następne pięć minut. Życie – to jest następne pięć minut. A jednak robimy wszystko, żeby o tym nie myśleć. Plany, nadzieje, lęki – dotyczą przyszłych tygodni, miesięcy, lat, a nawet dziesięcioleci. W nich wyłącznie żyjemy, czyli nie żyjemy, ale wyobrażamy sobie życie. Ze strachu przed następnymi pięcioma minutami? Czy z nudów? Bo następne pięć minut prawie zawsze jest bardzo nieefektowne. Najczęściej trzeba coś przełożyć z miejsca na miejsce, a potem z powrotem na to samo miejsce, wstać, usiąść, zareagować.

A jednak nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.

– Stanisław Mrożek

 

* Blog Jadwi  – Random Travel Stories – www.randomtravelstories.com

*  Strona na facebook – www.facebook.com/RandomTravelStories

 *  Migawki z podróży – www.instagram.com/random_travel_stories


Na samym końcu chciałabym bardzo podziękować wszystkim dziewczynom za udział w Babskim Weekendzie, jakże wiele się dzięki niemu dowiedziałam o Was samych, ile od Was nauczyłam, jakże zainspirowałam. Dziękuję Wam wszystkim i każdej z osobna za powięcony mi czas, za Wasze szere wypowiedzi, za odkrycie moim jak i Waszym czytelnikom cząstki Was samych.

Jesteście wielkie- dziękuje z całego serca !!

Viola ze Storylandu 🙂