Babski weekend – sobota

IMG_0031Jakiś czas temu wywiesiłam na blogu informację z zaproszeniem na pierwsze i na pewno nieostatnie blogowe party na Storyland. Do stworzenia tej akcji zainspirował mnie obchodzony a właściwie nie obchodzony Dzień Kobiet w Wielkiej Brytanii.

We wcześniejszych wpisach pisałam o tymi iż temat kobiecości- świadomości ,poszanowania praw kobiet i jej godności nawet w tzw.kraju rozwiniętym jakim jest Wielka Brytania nie jest szeroko omawiany. 

Co to zanaczy być kobietą, z czym się mierzy współczesna kobieta, co nas inspiruje i co nas łączy a co nas dzieli- do wspólnej debaty na ten temat zaprosiłam inne znajome blogerki, piszące o różnych sprawach,żyjące w innych częściach świata,poruszające się w innej sferze życia. 

MOJE PYTANIA

Moje zaproszenie przyjęło 10 niezwykłych osób, do każdej z nich wysłałam taki sam zestaw pytań, chciałam aby każda z nich opowiedziała mi nieco o sobie, przytoczyła króciutko swoja historię, gdzie mieszka i jaki jest jej świat.Chciałabym aby każda z nich napisała, co oznacza dla niej pojęcie -bycia kobietą. Zapytałam o ich własne wzorce, osoby inspirujące je w życiu. Na koniec chciałam wiedzieć czy każda z nich kieruje się w życiu jakimś własnym mottem, przesłaniem które warto przekazać dalej.

MOI GOŚCIE

Dziesięć osób to spora grupka, dlatego wypowiedzi podzieliłam na dwa dni – zapraszam na spotkanie z pierwszą  wyjątkową piatką :

 LOGO-2-TRANSP-1 1. Agata – Polka w Turcji:  Jej blog to  Tur-tur – blog o życiu, pracy i podróżach po Turcji (i nie tylko) – prowadzi go od 11 lat, autorka,przewodniczka. Sama jeszcze nie miałam okazji odwiedzić Turcji ale jeśli wybiorę się tam kiedykolwiek to już wiem kto będzie moim przewodnikiem. 

 AGATA I MOJE PYTANIA 

Przedstaw się pokrótce, napisz gdzie mieszkasz, czym się zajmujesz, napisz o swoim blogu,firmie itp.

Nazywam się Agata Bromberek, w blogowym świecie znana jestem także pod ksywką “Skylar”. Mieszkam słonecznym mieście Alanya na południu Turcji, nad Morzem Śródziemnym. Z wykształcenia jestem kulturoznawcą, ale od lat pracuję w turystyce – współprowadzę biuro podróży Alanyaonline.pl, jestem także pilotem wycieczek. Moją drugą pasją jest blog Tur-tur.pl, który prowadzę od samego początku mojego pobytu w Turcji, czyli od niemal 12 lat! Pisanie go i przybliżanie Polakom codziennego życia w Turcji towarzyszy mi w codziennym życiu. Prowadzę też kanał vlogowy, a ostatnio zaczęłam nagrywać podcasty. Dzięki blogowi spełniłam swoje marzenie o wydaniu własnej książki. Marzę o kolejnej, tylko brakuje mi czasu 🙂
Co oznacza dla Ciebie pojęcie – Być kobietą?

Postanowiłam wziąć udział w tej akcji właśnie po to, by trochę zdefiniować moje wyobrażenie o byciu kobietą. Zazwyczaj nie myślę o sobie jako o kobiecie (mimo, że mam już 36 lat), raczej przede wszystkim – jako o jednostce, która pokonuje rozmaite wyzwania i własne słabości. Może to właśnie oznacza “być kobietą”? 


Jeśli jednak mówimy o jednej konkretnej cesze byłaby to dla mnie wolność – wyboru, podejmowania życiowych decyzji. Życie w zgodzie ze swoją pasją, przekonaniami, tym, co się czuje. Starałam się zawsze unikać życia pod presją; nie lubię narzucania mi modeli zachowań, sugerowania, że “coś mi nie wypada”, albo “coś powinnam”. Kierowanie się tą zasadą doprowadziło mnie do miejsca w którym jestem i w którym buduję swoje szczęście. 
Dodałabym jeszcze jedną rzecz: pewność siebie. Dla mnie ta cecha odróżnia kobietę, którą jestem teraz, od dziewczyny, którą byłam jeszcze całkiem niedawno. Etap “dziewczyny” był dla mnie zbyt dużym przejmowaniem się tym, co powiedzą inni. Podcinał mi skrzydła, generował niepotrzebny stres i hamował w życiowych decyzjach. Etap “kobiety” to zdecydowanie większa stabilność emocjonalna, która wypływa z wewnątrz: ze świadomości własnych doświadczeń, uczuć, ale także świadomości ciała. Będąc kobietą czuję, jakby moja wewnętrzna konstrukcja była silniejsza niż kiedyś, a wręcz dawała mi oparcie. O tak – to jest to!

Czy możesz podać mi przykład kobiety, która jest dla Ciebie osobą inspirującą Cię w Twoim życiu?

Może to zabrzmi dziwnie, ale nigdy nie szukałam dla siebie żadnych inspirujących przykładów, dlatego trudno mi podać jakieś konkretne nazwiska. Zdaję sobie sprawę, że media pokazują tylko wycinek z życia kogoś znanego, więc trzymam się z daleka od inspirowania się osobami publicznymi. Zrobiłabym może wyjątek dla Meryl Streep 🙂
Jeśli już coś mnie zainspiruje, to dużo bardziej działania, pasja, a wtedy nie ma znaczenia płeć. Na pewno odpowiadając na pytanie zawsze będę się inspirować (i kibicować również) osobom, które podążają za swoją pasją, jednocześnie realizując zdrowe, szczere relacje ze swoimi bliskimi. Nie poświęcając jednego kosztem drugiego. 

Twoje przesłanie (motto) dla innych kobiet brzmi…

“Nie bój się 30-tki!”




Serio, stresowałam się tymi urodzinami, i każdym nowym siwym włosem, jednak okazało się, że rozpoczynają najfajniejszy, najbardziej żywy, istotny i szczery okres mojego dotychczasowego życia. Z każdym rokiem czuję się pełniejsza jako człowiek i jako kobieta. Siwe włosy też zaakceptowałam. Szczerze polecam 🙂

* blog Agaty – www.tur-tur.pl

* biuro podróży –  www.alanyaonline.pl ( Agata jest jego współwłaścicielem ) 

Agata jest też autorką książek , chcecie poznać Turcję z nieco innej strony koniecznie zajrzyjcie do jej sklepu internetowego.  


2. Emilka – mieszka w Australii i prowadzi bloga Austarlopitek , na jej fan page zagląda około tysiąc osób, pisze o swoich pasjach i życiu na Antypodach. Sama uwielbiam jej pełne energii filmiki, radosne nastawienie do życia i dodam jeszcze iż pochodzimy z miast nie tak daleko od siebie oddalonych w Polsce. 

EMILKA I MOJE PYTANIA 

Przedstaw się pokrótce,napisz coś o sobie…

Nazywam się Emilia. Pochodzę Kamiennej Góry, uroczego miasteczka położonego przy granicy z Czechami. Ponad cztery lata temu wyemigrowałam do Australii, z czego trzy lata spędziłam w Perth, rok w Sydney, a obecnie mieszkam w niewielkim miasteczku w regionie Hunter – Maitland. Mimo wykształcenia filologicznego, od zawsze pracowałam w firmach inżynieryjnych i tak już chyba pozostanie. W wolnych chwilach prowadzę bloga Australopitek, w którym staram się opowiedzieć o życiu w Australii, zarówno tych pozytywnych, jak i negatywnych aspektach emigracji na Antypody. Od niedawna jestem również instruktorem zumby.

Co dla mnie oznacza „Być kobietą”?
Ile kobiety, tyle definicji. Moja ulubiona to – zapożyczona od Agnieszki Perepeczko – być kobietą wypełnioną. Pasją, pomysłami, radością, siłą i… dopiszcie, co jest odpowiednie dla was.

Czy ktoś Cię inspiruje,czy podasz jakiś przykład takiej kobiety? 

Kobietą, która inspiruje mnie najbardziej jest moja mama. Nie powiem, że chcę ją naśladować we wszystkim, bo jesteśmy zupełnie inne. Nie powiem, że chcę być taka jak ona, bo przecież każdy ma swoją własną, unikatową osobowość. Mama jest dla mnie uosobieniem siły i mądrości życiowej, której mi czasami jeszcze brakuje. Podziwiam ją za odwagę, otwarty umysł i chęć zdobywania nowych umiejętności. Dzieki życzliwości i radości z życia, otaczają ją wspaniali przyjaciele, na których zawsze może liczyć. Swoim postępowaniem, mama nauczyła mnie czym jest lojalność i wiara w drugiego człowieka.

Twoje motto dla innych kobiet brzmi…

Podróże kształcą, a emigracja kształtuje 

Mówię to dlatego, że na emigracji doświadczyłam zarówno wzlotów i upadków, chwil dobrych i złych. Upływ czasu weryfikuje trwałość związków i przyjaźni. W nowym miejscu, nowym otoczeniu dostrzegamy, jakie siła i determinacja w nas drzemią. Nie wierzycie? Wystarczy zrobić krótkie podsumowanie sprzed wyjazdu i po określonym czasie – zmiany będą widoczne czarno na białym.

* Blog Emilki – www.austaralopitek.blog.pl

* Migawki z życia Australopitka – Instagram




 

3. logoMagda – od trzech lat mieszka w Holandii. Pisze o różnicach kulturowych pomiędzy Polską i Holandią, pisze o sprawach ważnych jak chociażby problematyka walki z depresją. Zajrzyjcie koniecznie na jej bloga – Ready to be fine 

 MAGDA I MOJE PYTANIA

Przedstaw się i napisz coś o sobie 

Nazywam się Magdalena i od trzech lat mieszkam w Holandii. Urodziłam się w artystycznej Łodzi, a następnie żyłam w Warszawie, aby później trafić do kraju wiatraków. Podejrzewam, że nie jest to ostatni przystanek mojej życiowej podróży.
Z wykształcenia jestem socjolożką, ale imałam się wielu różnych zajęć – pracowałam w marketingu, organizacji eventów, śpiewałam na weselach, opisywałam dla mediów wydarzenia kulturalne, robiłam zdjęcia, obsługiwałam zagranicznych klientów, a nawet stałam dorywczo za barem w alternatywnej warszawskiej knajpie i pomagałam przy realizacji filmu fabularnego. Obecnie prowadzę tzw. slow life – po trosze z musu, a troszkę z wyboru. Mieszkam w pięknym, spokojnym mieście studenckim i uczę się siebie. Dzielę życie z partnerem i naszym psiakiem. 
Mój blog powstał na początku 2015 roku. Poruszam na nim tematykę walki z depresją, która regularnie pojawia się w moim życiu, a także życia na obczyźnie – koncentruję się na różnicach kulturowych pomiędzy Polską, a Holandią, oraz zespołu jelita drażliwego. Mam wrażenie, że ten trzeci temat to nisza, a na dodatek temat tabu – a ja lubię właśnie mówić głośno o tematach krępujących, które takowymi być nie powinny.
Prywatnie jestem przyjazną, niepewną siebie osobą, kochającą zwierzęta, w tym najbardziej mojego adoptowanego pieska z Hiszpanii – Lucy. Uwielbiam fotografię, film, muzykę, podróże, morze, pandy i generalnie wszystkie małe rzeczy, które pozwalają mi doświadczać radości. 


Napisz jak rozumiesz pojęcie – być kobietą ? 

Być kobietą… Nie jestem pewna, co tak naprawdę to dla mnie do końca oznacza. W świetle ostatnich wydarzeń w Polsce chyba niestety mam skojarzenia negatywne – być teraz kobietą w Polsce to być nierówną, niesprawiedliwie ocenianą i nie mieć wolności i wielu podstawowych praw. Jeśli pominę kompletnie wątek polityczny, to dla mnie bycie kobietą to po prostu bycie sobą, bo bez względu na niezależność, emancypację, feminizm – czuję się kobietą. Jestem wręcz stereotypową kobietą – bardzo emocjonalna, opiekuńcza, z silnym instynktem ochrony słabszych. Na dodatek uwielbiam ciuchy! A tak serio – czuję się przede wszystkim Magdą. 

Czy jakaś szczególna kobieta jest dla Ciebie inspiracją? 

Wiele jest takich kobiet… Obie moje świętej pamięci babcie, które miały bardzo trudne życie, a szły przez nie dzielnie i z sercem dla innych. Z osób publicznych Meryl Streep, Weronika Rosati, Patrycja Volny, Magda Gessler, Amal Clooney, Agnieszka Holland – nie musi to być 100% zgoda na wszystko, co te kobiety robią, raczej po prostu docenianie pewnych wartości, które reprezentują, lub czynów, którymi mi imponują. Na pewno inspirują mnie kobiety, które robią swoje i nie osiągają celów poprzez swoją seksualność. Kobiety inteligentne. 

Takie, które mają pasje. Te, które się nie poddają i potrafią się realizować w życiu, nie zawsze wpisując się w schematy i oczekiwania społeczne. Kobiety, które nie krzywdzą innych i swoją mądrością mogą inspirować i motywować do pracy nad sobą. Takich kobiet jest w ogóle na szczęście sporo wśród nas – to może być mama, sąsiadka, siostra, czy koleżanka z pracy 🙂 Kompletnie nie rozumiem fenomenu ikon takich jak np. Marilyn Monroe – pomimo problemów z depresją nie identyfikuję się z tym. 

Twoje przesłanie (motto) dla innych kobiet brzmi…

Właściwie to nie posiadam żadnego motta… ale z pewnością chciałabym, aby kobiety zaczęły bardziej myśleć o sobie. Może

Miej w życiu coś, co kochasz, ale jest jeden warunek – to będzie tylko twoja rzecz 

 

* Blog Magdy – www.readytobefine.com


 

4.  kroplaarganu-head-2016Dorota – od niedawna młoda mama, mieszkająca z przerwami od 11 lat w hiszpanii, pisze o Maroku i to nie tylko za sprawą swojego męża…Kropla Arganu – oto jej blog

 DOROTA I MOJE PYTANIA

Napisz gdzie mieszkasz, czym się zajmujesz, napisz o swoim blogu,firmie itp.

Od 11 lat z przerwami mieszkam na południu Hiszpanii. Od 5 miesięcy jestem mamą. Od 2,5 roku autorką bloga Kropla Arganu, który jest głównie o Maroku choć Hiszpania też się pojawia. 
Zaczęło się od wyjazdów z mężem do tego kraju co mnie totalnie wciągnęło. Przywoziłam znajomym w Polsce olejek arganowy i chciałam stworzyć dla nich stronkę informacyjną o tym olejku i ciekawostkach dotyczących Maroka. Po czasie odwidziało mi się publikowanie tego co i tak można znaleźć w przewodnikach turystycznych. Ileż to razy można powtarzać to samo, że marokańskie kozy wcinają a potem wydalają owoce arganowca oraz że po placu Jemaa El Fna w Marrakeszu pełzają węże?

Dlatego obok takich informacyjnych wpisów dorzuciłam własne przemyślenia, opisy swoich doświadczeń i przekształciłam go w blog podróżniczo – lifestylowy. Wyżywam się na nim kreatywnie (pisanie, grafika, fotografia), wsłuchuję się w oczekiwania czytelników i staram się doprowadzić by coś z niego fajnego wyniknęło. 

Co oznacza dla Ciebie pojęcie – Być kobietą?

Bycie kobietą oznacza przełamywanie swoich barier i podążanie za intuicją, która rzadko co się myli. Jako kobiety mamy do pokonania wiele przeszkód aby prowadzić życie takie jakie naprawdę chcemy. Wciąż czegoś od nas oczekują i mówią jakie powinnyśmy być czy jak wyglądać. Ale w miarę doświadczeń uczymy się jak sobie z tym poradzić. Jesteśmy coraz bardziej silne i odważne. Nasza intuicja i empatia jest niezawodna, potrafimy przewidzieć reakcje danej osoby oraz co może z czego wyniknąć. Mówię wprost, powinnyśmy być bardziej doceniane i za to co robimy czy to praca zawodowa czy prowadzenie domu – dobrze wynagradzane (tak, chodzi o kasę). Zasługujemy na to, bo dajemy wielki wkład do społeczeństwa. Ale zanim docenią inni trzeba najpierw samą się cenić. 


Na moim blogu szczególną uwagę poświęcam kobietom w Maroku w odniesieniu do naszej kultury. Bo jest to temat, którym czytelnicy się interesują. Wbrew pozorom Marokanki potrafią stać na straży swoich praw i robią wszystko by mieć dla siebie jak najwięcej przestrzeni. 

Czy możesz podać mi przykład kobiety, która jest dla Ciebie osobą inspirującą Cię w Twoim życiu ?

Ogólnie nie przepadam za podążaniem za znanymi ludźmi i inspirowaniem się w kółko. Bo można się zawieść, że nie jest się taką jak ona i nie osiągnie takiego ideału. Ale jeśli mam już kogoś wymienić? Wspominałam o Marokankach. Takim przykładem wśród nich są żona króla Lalla Salma i autorka programów kulinarnych Choumicha. Dają one przykład innym kobietom aby się pokazywały takie jakie są i spełniały swoje marzenia. A dla Europejek – znakiem i nadzieją, że sytuacja kobiet w Maroku jest coraz lepsza, że są aktywne w życiu publicznym i nie siedzą one w cieniu facetów. Z naszego podwórka niech będzie Beata Pawlikowska i Martyna Wojciechowska które swym przykładem zachęciły do dzielenia się wrażeniami z podróży. Teraz wiele z nas pisze o tym blogi i kręci swoje wideo. Uwielbiam też Dodę! Gdy zaczęło być o niej głośno to ucieszyło mnie, że na polskiej scenie wreszcie jest jakaś Dorota. Na dodatek fajnie śpiewa. To postać kontrowersyjna ale bardzo lubię słuchać wywiadów z nią bo tak naprawdę ona bardzo sensownie gada.

Twoje przesłanie (motto) dla innych kobiet brzmi…

Nie pozwól aby ktoś przenosił na Ciebie swoje kompleksy i strach przed abstrakcyjnym myśleniem oraz mówił co nie wypada. Często mamy jakiś ciekawy pomysł na to co robić w danej sytuacji lub jak rozwiązać dany problem. Ale ktoś odradza bo tamto i siamto, bo jemu jest głupio to robić. 

Ale to jemu jest głupio a nie Tobie. Tak mam kiedy chcę napisać jakiś kontrowersyjny tekst ale ryzykuję, że ktoś się do niego przyczepi. Albo chcę kogoś poprosić o pomoc np. sąsiadkę by popilnowała dziecko czy kogoś z przechodniów gdy nagle zepsuje mi się coś w rowerze. Ale według najbliższych – nie wypada. Tylko ciekawe dlaczego? To bardzo hamuje. Ale gdy zrobię tak jak ja uważałam to okazuje się, że to była dobra decyzja. Cóż – siła i nieomylność kobiecej intuicji.

* Blog Doroty – Kropla Arganu. Maroko, Hiszpania, Polska. Niepoprawna Polka na styku trzech kultur – www.kroplaarganu.com

*Marokańskie i nie tylko obrazki – Instagram 


11205615_1609364379318849_1256437766658685705_n

5. Nika – mieszkanka wielu miejsc, prowadzi ciekawe życie i jeszcze ciekawiej opowiada o Francji i jej podróżach w swoim blogu – Francuskie i inne notatki Niki. 


 NIKA I MOJE PYTANIA

Przedstaw się po krótce, napisz gdzie mieszkasz, czym się zajmujesz, napisz o swoim blogu, firmie itp.

Odkąd pamiętam zawsze lubiłam notować różne rzeczy. Stąd też i nazwa mojego bloga o nomadniczym życiu na osi Perpignan-Paryż-Bruksela. Od ponad ćwierćwiecza związana jestem z Paryżem, od ponad dziesięciu zapuściłam korzenie na południu Francji w regionie Roussillon, a od niemalże siedmiu pracuję w Brukseli. Ale tylko w tygodniu, bo na weekendy wracam albo do Paryża, albo na wieś.  W taki oto sposób żongluję żyjąc na trzy domy i godząc życie prywatne, rodzinne i zawodowe. Często ludzie unoszą znacząco brew dowiadując się jaki jest mój styl życia. Może i jest ono nieco zwariowane, ale za to jakie ciekawe!

Co oznacza dla Ciebie pojęcie – Być kobietą?

Bycie kobietą w moim świecie to ogromna odpowiedzialność. Zapewne na innych kontynentach i w innych środowiskach kobietom żyje się trudniej niż mnie, ale los zrządził, że urodziłam się w Europie, w PRL-u w drugiej połowie XX wieku, a nie np. W Afryce w XVII wieku. Znam stan wojenny, ale nie wiem co to wojna i mam nadzieję, że nigdy się nie dowiem.

Kobiety w moim otoczeniu mają wiele ról. Chcemy spełniać się zawodowo, ale nie kosztem rodziny. Godzimy więc role żony, matki i pracownika najlepiej jak tylko potrafimy. Nie uważam się za feministkę, ale w życiu codziennym chyba nią trochę jestem. Kobieta ma prawo decydować o swym zdrowiu, ma prawo zarabiać tyle samo co mężczyzna na tym samym stanowisku. I nawet jeśli chcemy pozostać czarujące i kobiece, to chcemy być w małżeństwie prawdziwymi partnerkami, a nie gosposiami podającymi kapcie. I choć w ciągu ostatnich stu lat życie kobiet uległo poważnej poprawie, to walka o niezależność i prawa kobiet będzie jeszcze trwała długo. Nawet w Europie zachodniej.


Czy możesz podać mi przykład kobiety, która jest dla Ciebie osobą inspirującą Cię w Twoim życiu 

Bez zastanowienia wymienię od razu żyjąca współcześnie Kamilę Rowińską, najlepszego obecnie polskiego trenera osobistego i coacha biznesowego. Kamilę miałam okazję poznać osobiście na szkoleniu « Kobieta Niezależna” we wrześniu 2015 roku w Warszawie. To niesamowita kobieta, która doszła do miejsca, w którym się obecnie znajduje tylko i wyłącznie dzięki swej pracy i silnej woli. Optymizm i wiara w ludzi bije z całej jej postawy. Życie podarowało jej bardzo trudny start. Przez kilka lat jako małe dziecko znalazła się nawet w Domu Dziecka. Gdy już sukces zawitał zawodowy do jej życia, pojawił się rak. Pomimo nieudanego pierwszego małżeństwa, jest ona obecnie szczęśliwą mamą dwójki chłopców, spełnioną żoną i podziwianą bizneswoman. Napisała kilka książek motywujących dla kobiet, które moim zdaniem powinny być lektura obowiązkową dla wszystkich młodych ludzi, a nie tylko dla dziewcząt. Nie znam bardziej inspirującej i motywującej kobiety.

Twoje przesłanie ( motto) dla innych kobiet brzmi…


Nigdy się nie poddawaj, nigdy!

 * Blog Niki – Blog Francuskie i inne notatki Niki – http://notatkiniki.blogspot.fr


Ciekawa jestem czy podobały Wam się wypowiedzi dziewczyn ? Czuje się zaszczycona goszcząc u siebie tak wspaniałe grono kobiet. Za nami spora dawka lektury i jeśli Was nie zniechęciłam dużą dawką informacji, to zapraszam na jutrzejszy ciąg dalszy naszego weekendu- niedziala będzie obfitowała w równie dobre wypowiedzi, może nawet nieco kontrowersyjne i otwierające oczy.

Zapraszam – do jutra 🙂