CIEŃ

Groźny pomruk nad moją głową,
Czy to tylko wrażenie czy właśnie niebo wydało jakiś przeciągły pomruk.

Od już prawie dwóch dni krąży po stacjach telewizyjnych w Wielkiej Brytanii szeroka debata na temat wtargnięcia lub „omyłkowego ” zjechania z kursu dwóch rosyjskich bombowców.
Pojawiły się dosłownie na kilka sekund nad częścią Szkocji a już miały asystę wojskowych ścigaczy.
Żyjemy w bardzo dziwnych czasach, z jednej strony świat przeładowany po brzegi, masowa nadprodukcja, plastikowa kultura a z drugiej wielka przepaść i świat przypominający dalekie i odległe wieki, kraje zmagające się ze swoim być albo nie być.
Tak mnie jękoś naszło na rozważania egzystencjalne, spoglądałam przez ramię na relację z obchodów rocznicowych wyzwolenia obozu Auschwitz. Wielka rysa w dziejach ludzkości,  tysiące istnień ludzkich, brak poszanowania drugiego człowieka.
Gdzie pojawia się ta linia graniczna rozgradzająca wyciągnięte wnioski, odrobine zadania czy kolejną próbę zabawy w pana Boga?!
Ta nasza współczesna historia daleka jest od prawdziwej poprawy. Mam wrażenie, że ludzkość jednak nie odrobiła zadanej pracy do domu. Złote myśli,  piękne przysłowia,  cudowne przestrogi…

Dobrymi intencjami jest piekło wybrukowane.

Przeraża mnie nieco nasze życie w ułudzie, pozorna pokojowość i to współcześnie tak typowe wycofanie społeczne, egoizm.
W Afryce dochodzi do okrutnych mordów i dziesiątkowania ludności a i tak jako pierwszą wiadomość dnia usłyszymy co na śniadanie zjadła jakąś panienka z pierwszych stron gazet. Konsumpcjonizm nas pochłania,  jesteśmy przygnieceni przez stosy towarów, tony jedzenia, wdzierająca się pod nasz dach reklama zasłania nam widoki na świat, a celebryci powiedzą jak mamy żyć.
Czasami tylko jakiś cień i pomruk złowrogiego ptaka na wolnym nieboskłonie, odwróci oczy zdziwionej ludzkości.

image

Źródło zdjęcia -tapeciarnia.pl

Posted from WordPress for Android