KARUZELA

 

Przez długie lata śpiewałam w chórze, zespole muzycznym. To umiłowanie tekstu w melodii będzie mi towarzyszyć chyba do końca życia. Stąd pod koniec tygodnia będzie troszkę nietypowo nie jak zazwyczaj o słowie spisanym w książce ale takim ,które zatrzymało się lub żyje dalej w piosence. 

Zima w Anglii bywa czasem bardzo monotonna jeśli chodzi o to co widzimy za swoim oknem.Każdy dzień wydaje się być taki sam, wciąż szaro, wilgotno, pochmurno, ponuro i nie zapomnijmy o krótkim dniu. Każdy chowa się w fałdach swojego płaszcza, przemyka szybko pomiędzy budynkami, prędko uciec od tej szarzyzny i smutku.
Zdarza się jednak, że w miasteczkach jak za czasów królowej Wiktorii pojawiają się chwilowe ” rozweselacze „.
To objazdowe wesołe miasteczka, wkraczają w monotonię miejskiego tłumu z krzykliwymi neonami, pstrokatymi i jarzącymi się kolorowo karuzelami, głośną i napastliwą muzyką.

Jest gwarnie, jest wesoło, zapominamy na krótką chwilę o złej prognozie pogody, o podwyżce opłat za czynsz, o tym iż rano trzeba znowu wstać do pracy, o tym iż nasze dziecko nie chce się uczyć, o tym,że tęsknimy za najbliższymi a do domu stąd bardzo daleko…

Dzisiaj w centrum miasta postawili karuzelę, dzisiaj choć na moment można zapomnieć, można się bawić, można śmiać się głośno…

tumblr_lhkq5as9kx1qg7t1go1_500

 

I oto pojawia się melodia, którą mam dzisiaj w głowie.

 

AUTOR TEKSTU- MIRON BIAŁOSZEWSKI

AUTOR MUZYKI- ZYGMUNT KONIECZNY

WYKONANIE – EWA DEMARCZYK

 

pic.php

Miron Białoszewski zwany „ojcem polskiej lingwistyki”, eksperymentatorem słownym, jak mówią o nim niektórzy prawdziwie językowy szaleniec.
Zaprasza nas na przejażdżkę, dynamika słów i metafor rzuca nas w prawdziwy wir,wszystko się kręci, migocze, istny zawrót głowy.
Białoszewskiego zawsze fascynował koloryt folkloru podwórkoego, naśmiewał się z jego kiczowatego artyzmu.
Chyba jednak widzę czym był tak zafascynowany, odejściem od rzeczywistości, krótkimi chwilami zapomnienia.
Jak już wsiądziesz na karuzelę to zakręcie ci się w głowie i chyba tego podświadomie szukają ludzie, zakręcenia glowy, oderwania myśli, zamrożenia się w tej chwilowej szczęśliwości.

image

Za mistrzynię w wykonaniu tego utworu zawsze będę uważała Czarnego Anioła polskiej piosenki poetyckiej, czyli Ewę Demarczyk ale musicie wiedzieć, że wielu śmiałków już porywało się na ten utwór a byli to m.in. Justyna Steczkowska, Michał Gasz, Katarzyna Groniec, zespół Maanam czy Jacek Wójcicki.
Wszystkie wersje są podobne do pierwowzoru po za jedną.
Sami posłuchajcie :