Kiermasz świąteczny – Kartki bożonarodzeniowe

Jaki dzisiaj cudowny dzień 6 grudnia ,w naszej polskiej tradycji wspomnienie świętego Mikołaja – ciekawe czy byliście grzeczni i odwiedził Was Mikołaj?
Ja najwyraźniej tak bo nawet w tym roku dostałam dwa prezenty,jeden znalazł się obok mojej głowy na poduszce, musiał się zakraść w nocy cichaczem…
A drugi to już bardziej skomplikowana sprawa pod kryptonimem Secret Santa w Klubie Polek na Obczyźnie i o tym napiszę Wam już jutro.

Dzisiaj będzie o życzeniach i kartkach wysyłanych z okazji świąt do rodziny,przyjaciół czy znajomych.

image

Moje skojarzenia

Odkąd opanowała sztukę samodzielnego składania liter i przenoszenia ich na papier na mnie spoczywał obowiązek wypisania kartek świątecznych do rodziny. Zawsze robiłam staranną listę od ciotek i wujków a skończywszy na jakiś kolonijnych znajomościach. Na początku kartki kupowała moja mama a później wielkie obowiązki przejełam ja razem z największą atrakcją ,czyli staniem w długiej kolejce na poczcie po znaczki pocztowe.
Co ciekawe,bardzo polubiłam to moje zadanie. Co roku uważnie dobierałam kartki świąteczne i niemal na pamięć znałam niektóre adresy.
Najbliższe momentem tych wspomnień było codzienne zaglądanie do skrzynki na listy a może właśnie dzisiaj przyjdzie do mnie kartka z Dzierżoniowa, Wrocławia, Legnicy a może z dalekiego Rzeszowa. Kiedy do mojej rodziny odezwał się daleki krewny z USA to oczekiwanie wzmocnione było swoistym akcentem, przepiękne kartki z Ameryki zawsze stawiane były w widocznych miejscach pokoju. Dzisiaj to myślę, że może nawet bardziej na pokaz żeby wszyscy w rodzinie widzieli,że są ! 😉

I wtedy pojawił się internet…

A to zbój i nikczemnik, zburzył całą harmonię. Bo nagle zamiast tradycyjnych kartek zaczęły pojawiać się emaile czy e-kartki.
Nie jestem im przeciwna, to wielkie uproszczenie życia ludzi ale czy i nie pójście na łatwiznę ?
Z tradycyjną kartką wiąże się szereg czynności, wybranie jej w sklepie z myślą o kimś konkretnym, napisanie życzeń i wyszukanie adresu, spacer na pocztę i wreszcie wypuszczenie jej na spotkanie z przeznaczeniem.
Wiem,że nawet i w życzenia wysyłane drogą mailową niektórzy włożyli więcej serca, pisali specjalne życzenia na formularzu Worda lub układali prezentacje w Power Point, dla mnie to jednak wciąż bardziej droga formalna.
Ja po prostu kocham zapach papieru i tutaj moje odkrycie w UK – tutaj się wręcz kocha kartki świąteczne

Moje kartki na Boże Narodzenie z Wielkiej Brytanii

Chyba mogę powiedzieć iż to prawdziwy renesans, bo kiedy po czasie gdy moje notesy z adresami leżały na półce w zapomnieniu tutaj sprawy nabrały zupełnie innego koloru.
Dla tych co nie wiedzą to powiem iż okres Narodzenia Pańskiego to ulubiony czas dla Anglików jeśli chodzi o wysyłanie lub zwyczajnie obdarowanie się kartkami z życzeniami, czasem malutkie i zabawne a czasem olbrzymie i przepięknie wykonane.
Do tego warto wspomnieć iż często od razu są komuś specjalnie przypisane,dlatego znajdziecie kartki dla mamy,taty,rodziców, męża, żony, teściowej, ciotki i siostrzenicy i komu Wam się żywnie podoba. Teraz więc na moją listę adresatów kartek dopisuje dodatkowo np. Mama X2
Mój notesik rozkwita na nowo i mogę wysyłać życzenia i kartki świąteczne jak dawniej, szkoda tylko iż tak mało osób z Polski przesyła mi życzenia na kartach a częściej poprzez email.
W tym roku postanowiłam zabrać kartki ze sobą i zabrać je jako dodatkowy prezent dla tych,których odwiedzę.

Na koniec mała galeria karteczek otrzymanych w ubiegłym roku.

image

Może też napiszecie mi co nieco o Waszym stosunku do pisania kartek świątecznych, może jakieś zdjęcia Waszych ulubionych kartek otrzymanych lub wysyłanych na święta.
Wszelkie fotografie proszę przesłać mi na mojego storylandowego maila ( o ironio…) :
storyland14@gmail.com

Lunafly