Nie wszystko jest jednak różowe

Dzisiaj chciałabym podzielić się dość smutna dla mnie wiadomością.  Dowiedziałam się rano iż w nocy zmarła jedna z moich koleżanek z pracy, przegrała walkę z nowotworem. Przykre ale zbiera on teraz prawdziwe żniwo. Czasem tak jest,że ktoś z pozoru mało przez nas znany jednak zapadnie nam w serce. Taka właśnie była Janet, zawsze pełna wewnętrznej radości i gotowa do pomocy każdemu.
Dla niektórych dość kontrowersyjnie oryginalna, bo wyobraźcie sobie tylko szczupłą babkę po 50 z włosami różowymi jak typowy strój Barbie.
Tak, nie przejezyczylam się .
Janet kochała Pink i jej muzykę,  do tego była prawdziwą artystką, zawsze świetnie ubrana.
Widać w niej było radość z rzeczy małych,  zawsze energiczna i żywiołowa. Nie bała się ubrać jaskrawych swetrów i krzykliwych apaszki, Uwielbiałam jej piękną biżuterię, prawdziwy z niej był „kolorowy ptak”. Smutne jak ktoś odchodzi ale wiem,że już nie cierpi.
To dla niej przytoczę dzisiaj wiersz pewnego księdza Wacława Buryłe,może nie jest tak znany jak wspaniały mistrz metafor ks.Jan Twardowski ale zawsze kochałam czytać jego krótkie wiersze o przemijaniu. Nie warto bać się myśleć a tym bardziej czytać o śmierci,  jego wiersze nie są smutne są raczej zatroskane jak się przygotujemy do tej naszej ostatniej drogi. Jeśli ktoś czasem zmęczony jest trywialnoscia współczesnego świata to zachęcam aby sięgnąć po tomik poezji tego kapłana poety.

image

Nie odkładaj miłości na później
nie zostawiaj jej na jutro
bo jest zbyt ważna ,a jutro niepewne
może się zgubić w milionowym tłumie
i może ślady zatrzeć zbyt dokładnie
odejdzie na chwilę,lecz nie wróci nigdy
wyjedzie daleko, pozmienia adresy
nawet anons w prasie niewiele pomoże
powiedz wszystkie słowa
nim ktoś drzwi zatrzaśnie.
Dotknij czyjejś dłoni ,zanim minie chwila,
po której zostanie tylko nieobecność
zatrzymaj szczęście, bo łatwo odchodzi,
łzy po nim zostaną, jak bolesne piękno
        
Gdy odchodzi człowiek,
dzień się w noc zamienia,
każdy odruch czasu staje się płomieniem,
kiedy masz miłość życie jest marzeniem.
Czasami miłość
przechodzi tak blisko,
dotkniesz ją ręką,
zaglądnie ci w oczy,
czasami coś powie,
znów z oczu ją stracisz,
może powróci
po wielkiej tęsknocie
by pobyć chwilę
i odejść na zawsze.
Zostawi ci imię
które z twej pamięci
nigdy nie odejdzie,
bo stanie się ważne
jak nic jeszcze dotąd.

Nie mogę tego postu zamknąć w ten sposób,  bo Janet by sobie tego tak nie życzyła.  Jej życie było jak poemat i pieśń na cześć życia,  czerpmy więc z niego to co najlepsze, wypijamy soki i nie  marnujmy ani sekundy.

image

Opublikowano przez WordPress dla Androida