Pozdrowienia z Polski w Storylandzie

Witajcie Kochani!

Jakiś czas temu ogłosiłam czwartki jako dzień wyprawy pocztówkowej, muszę przyznać iż pisanie i prezentowanie pocztówek daje mi wiele radości. Mam ich sporo w swojej kolekcji i nareszcie nadszedł czas aby podzielić się z Wami tym co mam w albumach,co do mnie przychodzi i te,które posiadam od niepamiętnych czasów.

Tym razem postanowiłam iż właśnie czwartki w całości poświęcę na moje małe i wielkie podróże po Polsce,z widokówką i nie tylko w tle.

Oto zapraszam do śledzenia nowego cyklu zatytułowanego Pozdrowienia z Polski w Storylandzie. A co tutaj znajdziecie ?  Oczywiście polskie pocztówki wraz z towarzyszącą im opowieścią, będzie troszkę historii, mojego własnego wspomnienia,zasłyszanej gdzieś opowieści. Nie może też zabraknąć elementu turystyczno krajoznawczego,może ktoś znajdzie tu inspirację do odwiedzenia jakiegoś niezwykłego miejsca lub zwyczajnie przypomni mu dawne chwile.


Luty już prawie się kończy i nawet już nie narzekam na pogodę ,taka jestem pogodzona z losem ale gdzieś tam podświadomie rozglądam się za pierwszymi oznakami wiosny i powiem Wam,że sporo ich znajduje ostatnio w Southampton. Czas na moją pierwszą widokówkę ,może właśnie dlatego nieco sentymentalnie i z lekkim rozmarzeniem pomyślałam o słońcu,plaży i wakacyjnym szaleństwie.Ponieważ polskich pocztówek mam dość sporo w kolekcji, cieżko też byłoby mi dokonać ot,tak sprawiedliwego wyboru, potraktowałam to jako swoistą zabawę i zawsze w tym przypadku decyduje los. W lotto czas na zwolnienie blokady w komorze losującej i wygrana dzisiaj jest….

LITERKA J JAK JASTARNIA 




Odkąd mieszkam w Southampton to musicie wiedzieć iż plaża i wybrzeże nie wywołuje już u mnie takich uczuć, moje miasto położone jest zaraz przy Zatoce Solent i choć samo w sobie słynie bardziej z wielkiego portu niż piaszczystych plaż , to nie mam stąd daleko do typowych nadmorskich miejscowości. Jeśli faktycznie mamy ochotę na spacer brzegiem morza to tylko 40 minut jazdy samochodem.

Wracamy jednak nad piękne wybrzeże Bałtyku, dzisiaj zabieram Was na Hel bo tam właśnie znajdziecie urokliwe miasteczko zwane Jastarnią. Jastarnia to miasto w województwie pomorskim w powiecie puckim,jak już napisałam wcześniej mieści się na Mierzei Helskiej. Na mojej widokówce zdecydowanie widać jego charakter letniskowy,tak zresztą jest w istocie, na jego terenie znajduje się sześć kąpielisk. Miasteczko do XX wieku było wyłącznie zasiedlone przez rybaków i taki charakter miało dość długo,dzięki wybudowanemu tu portowi rybackiemu w czasach dwudziestolecia międzywojennego było dość prężnym ośrodkiem rybołówstwa. Dzisiejsza Jastarnia to przede wszystkim ośrodek uzdrowiskowy, kąpielisko letnie i stanica turystyczna. Na widokówce możecie zobaczyć kilka zdjeć ukazujących piękne, piaszczyste plaże w Jastarni a także port rybacki i urokliwą latarnię morską. Na nią właśnie chciałabym zwrócić Waszą uwagę ,jak przeczytałam w internecie jest to najniższa latarnia morska na polskim wybrzeżu (ma zaledwie 17 m wysokości ) i jest jedną z dwóch latarń całkowicie metalowych.

Na koniec jeszcze krótkie migawki z Jastarni i miejsc na które warto zwrócić uwagę odwiedzajac to piękne miejsce, nie muszę oczywiście podkreślać iż Morze Bałtyckie ma szczególny urok i mowię Wam to ja,ta która z niejednego morza rybę jadła 😉  To chyba ta naturalna i surowa dzikość naszego wybrzeża przyciąga spragnione słońca i piasku tłumy. Niestety nie byłam w Jastarni choć udało mi się cześciowo otrzeć o Hel, było to jednak tak dawno temu iż prawie już nic nie pamietam.

Pozdrawiam cieplutko i oby do wiosny 🙂