Siedmiu strażników Rosji

Czas na kolejną postcrossingową wycieczkę, dzisiaj zabieram wszystkich na krańce Europy a początek Azji.
Właśnie w tym tygodniu doszła do mnie karteczka z Uralu, krainy tundry i gór.

Co przedstawia?

Wciąż jeszcze mamy listopad,pogoda nie rozpieszcza. Przynajmniej tutaj w Anglii więcej deszczu i wiatru, ostatni weekend przesiedziałam w całości w domu, zwyczajnie nie dało się wyjść. Moja rosyjska kartka jest już bliżej klimatu zimowego, bo jak to na kontynencie gorące lata ale za to długie i dość mroźne zimy. Na widokówce zobaczycie zimowy krajobraz Uralu z płaskim górotworem , mi dość szybko skojarzył się z polskimi Górami Stołowymi.

image

Coś o Uralu

Góry uralskie kojarzą nam się właściwie tylko z granicą Europy i Azji, zresztą bardzo słusznie .
Pasmo górskie ciągnie się na północy od Morza Karskiego do środkowej części rzeki Ural na południu , jego najwyższym szczytem jest góra Narodnaja (1824 m n.p.m )
Kiedy przeszukiwałam internet z nadzieją iż natknę się na ciekawe relacje, fotografie Uralu, znalazłam niespodziewanie informacje o moim górotworze na widokówce. Nie jest może on w pełni ukazany ale śmiem twierdzić iż może być to fotografia jednego z tajemniczych ‚ Siedmiu gigantów z Uralu.

Opowieść o Siedmiu Gigantach strażnikach Rosji

Wyobraźcie sobie wielką przestrzeń tundry,nikt raczej z własnej woli nie chciałby tu zajrzeć i nagle w tej dalekiej głuszy stoi siedem niezwykłych wielkoludów. To olbrzymie skały znane jako Siedem Giantów a potocznie mówi się o nich,że jest to siedmiu strażników strzeżących granic Rosji. Nie jest łatwo się do nich dostać,stoją na terenie republiki Komi i stanowią prawdziwe wyzwanie dla zapalonych traperów.

image

Legenda głosi iż oto dawno,dawno temu wielcy giganci pochodzący z rodu Samojedów wędrowali przez góry Uralu siejąc spustoszenie u miejscowej ludności i robiąc wielkie szkody. Rozgniewało to bardzo jednego z czarowników rzucił na grupę czar i zamienił ich w kamień.
Wystarczy na nich spojrzeć jak stoją wpatrzeni w oddalony nieco dalej od nich górotwór,całkiem jakby słuchali zaklęcia wypowiadanego z ust czarownika.

image

Dzisiaj wiadomo iż te olbrzymie skały mają około 35-40 metrów wysokości. Obecnie są dość popularną atrakcją turystyczną pokazywaną wytrwałym turystom w Rosji. Pogoda tam zmienia się bardzo szybko,może nawet parę razy w ciągu dnia.

image

image

Niespodzianka

A na koniec coś do pooglądania, świat jest pełen niezwykłych ludzi oto jeden z nich samotny podróżnik Dominik Szmajda. Pasjonat wypraw rowerowych tym razem za cel obrał sobie Ural i tundrę jamajską. Jak sam się wypowiada :

Latem 2012 roku udałem się do północnej Rosji, a dokładnie na Ural Polarny i tundrę jamalską, aby tam właśnie pojeździć na rowerze! Dlaczego akurat tam? W wielkim skrócie – bo pięknie i ciekawie. I bardzo egzotycznie! Nigdy wcześniej nie podróżowałem w kierunku północnym. Chciałem przekonać się, czym tak naprawdę jest tundra, wytarzać się w niej trochę i sprawdzić, czy da się po niej jechać na rowerze. Z kolei Ural Polarny to góry zupełnie dzikie i nagie, bez drzew, jak na pustyni. Uwielbiam pustynie i czułem, że te zielone też przypadną mi do gustu.

Z wielkim zaciekawieniem obejrzałam cały film – serdecznie zapraszam.