SPACERKIEM PO MOIM MIEŚCIE – Wiosenne porządki na blogu ,część 1

image

Wczoraj kończyłam pisanie bajki o Karince i Ali,która niedługo ukarze się na moim blogu w ramach projektu Klubu Polek na Obczyźnie, w trakcie pisania przyszła mi taka myśl , dlaczego by nie wzbogacić Storyland o parę innych opowieści. 
Sama nazwa mojego bloga wskazuje iż powinnam umieścić tutaj nie jedną historię ale nawet kilka. Pisanie bajki osadzonej w moim mieście sprawiło mi wiele radości,  przy okazji pozwoliło pochylić się nad kartami historii z mojego obecnego miejsca zamieszkania. Pamiętam, że jeszcze mieszkając w Polsce zawsze ciekawiły mnie wzmianki historyczne dotyczące moich rodzinnych stron, tutaj na początku było to bardziej w oddaleniu.
Chyba większość osób , które zaczynają mieszkać za granicą na początku bardziej poznaje swoje miejsce zamieszkania bardziej z perspektywy turysty. Pierwsze lata pobytu to szalona gonitwa podróżowania lokalnego, poznać jak najwięcej i może jak najszybciej. Później przychodzi czas na większe rozsmakowanie się w kulturze lokalnej, poznanie miejscowych legend,podań, posłuchanie opowieści o miejscowych bohaterach czy postaciach tragicznych.
Tak jest i ze mną jestem teraz na etapie rozsmakowania, coraz chętniej przyglądam się miastu, w którym przyszło mi teraz żyć.
Wszak jest to moja nowa ” mała ojczyzna”.
Zaczynając spacery po moim mieście,chciałabym pokazać co ciekawego można w nim zobaczyć, odkryć i co ciekawego usłyszeć. Nie będę się tutaj bawić w przewodnika turystycznego,bo jeśli ktoś chce odwiedzić Southampton,bo o nim między innymi będę pisać to znajdzie dużo informacji w internecie. Biblioteka internetowa jest niezmierzoną głębią morską,  jak ktoś chce to znajdzie tam wszystko.
Moje posty to raczej opowieści o kimś,  o czymś,  pewne historie będą prawdziwe a niektóre to czysty wymysł mojej wyobraźni ale osadzony w konkretnych miejscach. Skąd jeszcze zapał do tego nowego projektu? Zwyczajnie wiosennie się robi to i czas nieco ruszyć się z domu w sobotę lub niedzielę, do tego lubię robić zdjęcia,  wiec pomyślałam czemu i z niektórymi z nich się z wami nie podzielić.  Oczywiscie nie odchodzę od mojego ukochanego czytania książek,  recenzje nadal się będą tutaj pojawiać,  jednak charakter mojego bloga nieco się zmieni.

Czy nie wiecie, że obecnie życie to podróż? Nie jesteś przecież obywatelem, tylko podróżnikiem. (św. Jan Chryzostom)

Zaczynając moje spacery po mieście nie mogę nie zacząć od małego co nieco na zachętę. Tak więc wyjechałam z Polski i przyszło mi zamieszkać na angielskiej ziemi, osiadłam w mieście ulubionym przez dość szerokie grono Polaków – SOUTHAMPTON, to teraz jest moja ‚mała ojczyzna ‚.
To nie jest piękne miasto, nigdy nie będę mogła go nazwać perełką architektury, nie jest też siedzibą królów, czy nawet rodziny szlacheckiej, jednak już mnie nie drażni, już się w nim udomowiłam, już się w nim po części rozsmakowałam.

image

Czego w nim nie lubię?
Nie ma tutaj ładu i składu w architekturze ale wszystkiemu winna jest II wojna światowa, naloty niemieckie na miasto wręcz zrównały z ziemią stare i zabytkowe budowle w mieście. Dodatkowo to typowe miasto zakupowe,niektórzy przybywają tutaj tylko po to aby zanurzyć się w odmętach morza galeryjnych sklepów, butików, kawiarenek i restauracji. Ulubiony sport Brytyjczyków rządzi, czyli ‚mania kupowania’. ☺
Co jest w nim fajne?
Ciepły klimat, przechodzący front atlantycki wpuszcza dozę naprawdę ciepłego powietrza, podobno to najbardziej słoneczne miasto na całej wyspie i zimy są tutaj zdecydowanie łagodne. Nie mogłam w to uwierzyć, jednak naprawdę w ogrodach cały rok rosną fuksje, palmy a wiosna przybywa często już w lutym. Southampton nie posiada plaż , do nich stąd już niedaleko co też jest atutem , za to zawijają tutaj wielkie statki pasażerskie i jest to prawdziwe ‚ okno na świat ‚.

image

CO MÓWI HISTORIA O MOIM MIEŚCIE
– Jego początki sięgają jeszcze czasów starożytnych, było ważnym portem handlowym w czasach panowania cesarstwa rzymskiego, zwane wtedy PORT HAMPTON
– Normadowie robią z niego port tranzytowy z ówczesną stolicą Winchesterem
– W XII wieku wybudowany jest zamek,niewiele dzisiaj z niego zostało ale później wam go pokażę
– 1620 na statku Mayflower wyruszyli pierwsi pielgrzymi do Nowego Świata, to niesamowite iż właśnie z tego miasta wyruszyli pierwsi Europejczycy aby zasiedlić kontynent amerykański
– Średniowiecze i jego wielki bum przemysłu stoczniowego
– Złoty wiek Southampton czyli czasy panowania królowej Wiktorii, to za jej czasów wybudowano pierwsze portowe doki a gdy jeszcze połączono miasto drogą kolejową z Londynem to miasto nazywano WROTAMI IMPERIUM
– 1912 Titanic, stąd wypłynął, załoga to większa część mieszkańców miasta, smutna karta historii
– II wojna światowa , miasto jest bazą sił alianckich- liczne naloty niszczą sporą część miasta

Tyle o tym co było, wkrótce pokażę co jest, co mówią o tym inni i co sama usłyszałam i naturalnie przeczytałam.
Pozdrawiam wszystkich z mojego portu 🙂

image

Widok na doki, zdjęcie z własnej kolekcji

Lunafly