X Factor i brytyjska rozrywka dla mas

Postanowiłam iż raz w tygodniu a konkretnie w piątek urocze Was kilkoma informacjami o tym czym żyje się teraz na Wyspach. Może to być krótki artykuł lub coś dłuższego, zdecydowanie poza informacjami poznacie też mój pogląd na daną kwestie lub przynajmniej komentarz do danej sprawy. Dzisiejszy artykuł umieszczam wyjątkowo w poniedziałek bo święta za pasem i są przede mną przyjemniejsze tematy na najbliższy koniec tygodnia.

Dzisiaj chciałam napisać o co jesienno-zimowej fasycynacji programami rozrywkowymi w tv. Chyba już tak jest,że jak tylko jesień i zima zapuka w nasze progi to częściej zasiadamy przed telewizorami. Szukamy jakiegoś filmu czy dobrego kawałka rozrywki. Telewizja brytyjska próbuje zaspokoić gusta i oczekiwania publiczności i co roku praktycznie od września, października aż do świąt a nawet jeszcze później po Nowym Roku. Jak grzyby po deszczu rosną typowe programy pod publikę, w Polsce zresztą doczekały już one swoich odpowiedników na brytyjskiej licencji.Wśród nich wymienię British Got Talent ( Mam Talent ),  X Factor ( pod tym samym tytułem ), I’m Celebrity – Get Me Out of Here ( nie wiem czy jest już wersja polska), The Great British Bake Off ( Ale Ciacho- TVP)

Nie było by w tym pewnie nic dziwnego, ot czystego wydaniu rozrywka gdzie widz ma patrzeć, mało tego oceniać a nawet ma prawo komentować i decydować o losie biorących udział w rozgrywkach nieszczęśników.

Sama podzieliłabym je na te, które ściśle mają umilać nam życie poprzez czysto ogłupiający element- dużo kolorów, światła, bo im więcej się dzieje tym lepiej, przyciagające uwagę osoby głównych prezenterów i niekoniecznie w dobrym tonie muzyka, typowo czysty produkt na sprzedaż. Do tego grona zaliczyłabym na pewno X Factor, na przestrzeni kilku lat zaobserwowałam jedną prawidłowość- w dzisiejszym show biznesie nie liczy się jaki masz głos, tylko jak wyglądasz, czy możesz być ozdoba programu przez swoja odmienność,dziwaczność a może masz dla widzów jakąś mega smutna historię życiową z jaką chciałbyś się podzielić. Jeszcze przed pięcioma laty można było usłyszeć kogoś interesującego, teraz zdecydowanie rządzi szmira i prostactwo.

Tegoroczne wydanie X Factora w Wielkiej Brytanii wygrał przyznaję dość utalentowany chłopak o dość nieprzeciętnej skali głosu- Matt Terry 

 

medium_aadcloizut1rbldpapofykdkestxbymm_c8q1ca2tia

Jego talent broni się sam , choć nie mogę powstrzymać się od komentarza odnośnie całego otoczenia i kolejnych epizodów, niemal do samego końca trwania programu  przez wszystkie epizody wychwalana pod niebiosa była dość kontrowersyjna osoba-  Honey G, wciskana była na siłę i chyba już trzeba być ślepym aby nie dostrzec iż jest to sztuczny produkt producentów.

b6bdnz1a_400x400

Kim jest więc tajemnicza postać ukrywająca się pod pseudonimem artystycznym Honey G?

Jak donoszą media naprawdę nazywa się Anna Georgette Gilford, już na pierwszy rzut oka można domyślić się iż nie jest to osóbka nie pierwszej młodości, od początku programu stanowiła pewnego rodzaju atrakcję, raperka mówiąca o sobie iż jest niesamowicie dobra w tym co robi zdecydowanie była trzymana na siłę aby tylko przyciągać tłumy. Nie były to jednak osoby spragnione zobaczenia jej talentu, bo tutaj chyba jednak wszyscy się w tej kwestii bardzo pomylili. Przecież jej występy to jedna wielka czysto wyreżyserowana farsa, sama bohaterka jednak świetnie się bawiła a nawet pławiła w blasku fleszy. Twitter huczał od komentarzy po każdym jej występie,sama Honey G natomiast w każdej piosence wiernie powtarzała swój jedyny, samodzielnie przez nią stworzony rapowy tekst ( czyż raperzy nie sypią rymów jak z rękawa?) i bawiła się świetnie. Jak dla mnie to zdecydowanie wymknęła się spod kontroli i nawet jeszcze zanim został ogłoszony główny zwycięzca programu ogłosiła na swoim  twitterze iż ma już w kieszeni podpisany kontrakt z głównym producentem programu Simonem Cawellem. Media nie zostawiły na niej po tym incydencie suchej nitki, tak jakby chciała wszystkim na złosć przekazać radosną dla siebie wiadomość nie licząć się z tym iż wszystkie oczy uczestników i widzów programu były teraz skupione na osobach finalistów. Czy to prawda nikt jeszcze nie wie, na stronie producentów nie ma bowiem jeszcze oficjalnego potwierdzenia.

Co jeszcze mogę dodać w tej kwestii, jeśli taka osoba wypychana jest na piedestały muzyczne to nieco przeraża mnie to co dzieje się ze współczesnym pojęciem muzyki i talentu.

 

Na koniec dawka muzyczna, pozostawiam Was z tegorocznym zwycięzcą brytyjskiej edycji X Factor oraz z  kontrowersyjną raperką w angielskim wydaniu – Honey G.